Karol Strasburger niewątpliwie zapisał się w historii polskiej kinematografii dzięki swojej znakomitej kreacji w ekranizacji powieści „Noce i dnie”. Kultowa scena, w której młody Józef Tolibowski wręcza kwiaty Barbarze Niechcić do dziś wywołuje wielkie emocje. W jednym z najnowszych wywiadów prezenter „Familiady” wspominał pracę na planie słynnej produkcji. Okazuje się, że za kulisami sytuacja była dla młodego aktora bardzo niezręczna.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-karol-strasburger-romansowal-na-ekranie-z-zona-slynnego-akto,nId,8023638
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




