Po głośnej aferze na pokładzie samolotu Daniel Martyniuk wrócił w niesławie do Polski. Pomimo wcześniejszych zapewnień, że jego noga nie postanie na chrzcinach syna, finalnie jednak się na nich pojawił. Właśnie wyszły na jaw kulisy imprezy. Taki obrót spraw jest doprawdy zaskakujący…
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/plotki/news-az-huczy-od-plotek-o-chrzcinach-wnuka-martyniuka-nagle-wyszl,nId,22435981
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




