Po serii skandalicznych wpisów w mediach społecznościowych i aferze w samolocie, Daniel Martyniuk ostatecznie przybył na uroczystość swojego syna. Towarzyszyła mu przy tym modnie ubrana Danuta. Nigdzie natomiast nigdzie nie można było zauważyć Zenka. Czyżby nie chciał widzieć się z synem?
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://www.pomponik.pl/skandale/news-wiesci-z-domu-martyniukow-dotarly-w-niedziele-a-jednak-danie,nId,22435535
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




